Z jakiego powodu krajowy rząd zastosował niemałe redukcje dla właścicieli sklepów z lekami?

Czy pamiętasz, iż do niedawna kierowanie i prowadzenie swojego sklepu z medykamentami było na tyle korzystne pod względem finansowym, iż wywołało to to, że w niektórych większych miastach pojawiło się ich tyle, że idący ulicą ludzie co chwilę byli w stanie obejrzeć napis z kojarzącą się z lekarstwami nazwą.
Zmiany wprowadzone przez rodzimy sejm sprawiły, iż posiadaczami tego typu marketu jak apteka nie mogą już zostać reprezentanci odmiennych niżeli aptekarz fachów.

Co to znaczy dla zwykłych ludzi? Z pewnością większa ilość aptek mogła hipotetycznie symbolizować bardziej znaczącą rywalizację na tym rynku. To natomiast powinno było mieć wpływ na końcową cenę poszczególnych medykamentów. Niestety taki wariant rozumowania był nieco bezkrytyczny, gdyż nie brał pod uwagę różnych istotnych dla właścicieli wspomnianych sklepów warunków tego typu jak cena wynajmu punktu czy odmienne wydatki prowadzenia tego typu firmy. To już nie czasy, kiedy aptekarze mieli w swej ofercie jeszcze tego typu produkty jak papierosy lub masło. A tak naprawdę było jeszcze sto wiosen temu.
apteka

Autor: Piotr Drabik
Źródło: http://www.flickr.com
Jednak wspomniana wcześniej korekta to nie całość. Zredukowania tyczą się także ilości aptek, jakie może jednocześnie mieć jedna persona.

Czy to dobrze dla zwyczajnego klienta? Wymienione wyżej zmniejszenie konkurencyjności i tak nie miało wpływu na ostateczną wycenę pojedynczych lekarstw, gdyż ceny były wyznaczone na podstawie kosztów dyktowanych poprzez hurtownie, a te stosowały się z kolei do cen sugerowanych poprzez producentów. Innymi słowami każda apteka (więcej opinii na ten temat) i tak była zmuszona poniekąd podporządkować się do stawek dyktowanych poprzez inne spółki.